O górniku Hilarym Mali i posągu świętej Barbary

     W połowie XVII wieku żył w Niewachlowie koło Kielc pracowity górnik Hilary Mala, który kopał rudę ołowiu pod Karczówką.
     Po dniach pracy przyszła Wielkanoc, pogodna i cicha. W pierwszy dzień świąt, przed południem, Hilary Mala usiadł na górskim stoku pełnym słońca i odpoczywał, posilając się święconym jadłem. Mala patrzył na  rozległy krajobraz , gdy nagle gwałtowny wicher zakołysał wierzchołkami drzew, z krzykiem zarwały się wrony, wir zakręcił powietrzem, ziemia zatrzęsła się w posadach, z hukiem rozwarła się i wyrzuciła z wnętrza trzech jeźdźców na trzech ognistych rumakach.
     Zerwał się z ziemi przerażony Mala, zdjął czapkę i zamarł w osłupieniu. A konie, dudniąc ciężkimi kopytami, trzykrotnie górnika okrążyły i po chwili w trzech rozwartych rozpadlinach wraz z jeźdźcami znikły. I znów zapanował spokój.
     Mala usiadł ciężko, jako że nogi odmówiły mu posłuszeństwa, a gdy minęło oszołomienie, zaczął się nad tym zjawiskiem zastanawiać. Pewnie kruszec w tych miejscach musi być, bo i po co by się jeźdźcy górnikowi ukazali – pomyślał.
     Zaraz po świętach zaczął Mala szukać rudy ołowiu – galeny, tam gdzie zjawy przepadły. Praca była ciężka, skała opornie poddawała się oskardowi, ale kopał z wielkim zapałem całymi dniami. Kiedy mordęga przeciągała się nadmiernie, zaczęły nadchodzić go chwile zwątpienia, czy dokopie się do kruszcu.
     Nadzorca kieleckiego górnictwa, powołany przez biskupa krakowskiego, nie chciał już więcej  łożyć grosza na te roboty, a ludzie wyśmiewali się z głupoty Mali. Górnik nie zważał jednak na to i kopał dalej. Do jego chaty zakradła się nędza, bo od dłuższego czasu nic nie zarabiał. Aby utrzymać rodzinę przy życiu, wyprzedał nawet sprzęty z chaty.
     Nadchodziła zima, a z nią chłód i głód. Smutne dla Mali i jego rodziny było święto górnicze na Karczówce. Siódmego grudnia brakło nawet oleju w lampce górniczej. Dął wiatr i zacinał śniegiem. Od wczesnego rana Mala nad czymś głęboko rozmyślał, wreszcie wyszedł z chaty, złapał na podwórku ostatnią, osowiałą z głodu kurę, i śpiesznie do Kielc podążył. Wrócił niebawem z ukrytym za pazuchą pękiem łojowych świec.
     I znów w zimowej ciszy słychać było tępe odgłosy górniczego oskarda. Mala kopał wytrwale, pogłębiając odkrywkę, a w jego udręczonym sercu nadal tlił się płomyk nadziei. Jedynie krótkie chwile przeznaczał na wypoczynek i otarcie spływającego mu z czoła potu. Patrzył trwożnie, jak szybko spalał się jedna świeczka za drugą. Wreszcie, śmiertelnie zmęczony, wsparł na oskardzie spracowane dłonie, zamknął powieki, a potem je rozwarł powoli.
     Dopalał się w latarce ostatnia świeczka, ale w jej nikłym blasku dostrzegł prawie czarną, metalicznie połyskującą żyłę kruszcu. Na ten widok przybyło mu sił. Oskard w dłoniach Mali aż drgał od częstych uderzeń. Natrafił na ogromną, na dwa i pół łokcia wysoką bryłę, którą z trudem, z pomocą innych górników na wierch wydobył.
     Ludzie chwalili teraz sztukę gwarecką i rozumny upór Mali, które przyniosły mu dostatek. Górnik sprzedał bowiem korzystnie znaleziony ołów. Postanowiono bez wahania kopać w tych miejscach, gdzie zapadli się pod ziemię dwa pozostali jeźdźcy. Poszukiwania dość szybko przyniosły pomyślny wynik: znaleziono na Karczówce jeszcze jeden wielki ołowiany blok.
     Trzeciej bryły, mimo długotrwałych poszukiwań nie odkryto. Do dzisiejszego dnia leży pewno pod skałami zbocza, być może równie duża jak dwie wydobyte.
     Starosta kielecki Stanisław Czechowski – ekonom dóbr biskupich, z owej bryły, którą Mala wykopał, kazał wyrzeźbić posąg świętej Barbary, patronki górników, i umieścić go w kościele na Karczówce. Potężny odprysk tej bryły zużyto na figurę Matki Boskiej, którą wmurowano w północną ścianę kieleckiej katedry, obok chrzcielnicy. Z drugiej bryły wykuto figurę świętego Antoniego do kościoła parafialnego w Borkowicach.
     Odkrycie górnika Hilarego Mali, dokonane w 1646 roku, uznano za cud, a miejsce, skąd wydobyto pierwszą bryłę, odtąd nosi nazwę „Szpary Świętych”. Samorodek galeny znaleziony przez Malę był chyba największym z wydobytych w tym regionie.

 

Podobne wiadomości

Pozostaw odpowiedź

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyrıght 2016 ŚST. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.

ăn dặm kiểu NhậtResponsive WordPress Themenhà cấp 4 nông thônthời trang trẻ emgiày cao gótshop giày nữdownload wordpress pluginsmẫu biệt thự đẹpepichouseáo sơ mi nữhouse beautiful